Nie dwa, a pięć typów cukrzycy – szwedzcy naukowcy proponują nową klasyfikację choroby
W piśmie Lancet pojawił się artykuł podsumowujący kilkuletnie
badanie na szwedzkich pacjentach z nowo zdiagnozowaną cukrzycą. Autorzy
tekstu przekonują w nim, że dotychczasowy podział na cukrzycę typu 1 i
cukrzycę typu 2 należy uznać za nieaktualny. Sami podzielili diabetes
mellitus na pięć typów.
Pięć typów cukrzycy w miejsce dwóch – krzyczą nagłówki internetowych
portali o tematyce zdrowotnej, a obeznany w temacie diabetyk zastanawia
się, o co w tym wszystkim chodzi. Przecież od dawna wiadomo, że typów
cukrzycy jest więcej, nie tylko „jedynka” i „dwójka”, żeby wymienić
chociażby cukrzycę ciążową i cukrzyce monogenowe. Spróbujmy uporządkować
zagadnienie „typów” cukrzycy i stosowanego nazewnictwa w odniesieniu do
wspomnianego szwedzkiego badania.
Różne próby klasyfikacji cukrzycy
Nomenklatura odnośnie cukrzycy zmieniała się wielokrotne w ciągu
ostatnich stu lat. Już po wynalezieniu insuliny, pierwszym podziałem,
który dość mocno się utrwalił był podział na cukrzycę „młodzieńczą” i
„starczą”. Zauważono, że ci pacjenci, którzy diagnozowani byli w młodym
wieku najczęściej odznaczali się dużym zapotrzebowaniem na insulinę,
mieli skłonność do kwasicy ketonowej, objawy choroby były u nich
nasilone a jej przebieg ciężki. Z kolei u pacjentów zdiagnozowanych w
starszym wieku zwykle nie występowały kwasice, objawy i przebieg
cukrzycy były łagodne, leczenie nie wymagało insuliny i mogło opierać
się na diecie i lekach doustnych. Szybko okazało się, że taki podział to
zbyt duże uproszenie, jednak określenia „cukrzyca młodzieńcza” czy
„cukrzyca osób starszych” są błędnie stosowane do dzisiaj. Kolejnym
krokiem w rozumieniu różnych typów choroby był podział na cukrzycą
insulinozależną i insulinoniezależną wprowadzony w roku 1980. Jak się
szybko okazało także był on mylący, bo wielu pacjentów klasyfikowanych
jako insulinoniezależni z czasem wymagało leczenia insuliną. Taki
podział bardzo utrudniał terapię, bo nie było wiadomo, czy bardziej
należy kierować się diagnozą (pacjent insulinozależny i
insulinoniezależny) czy raczej faktycznym przebiegiem choroby i stopniem
zaawansowania zaburzeń matabolicznych.
Typy cukrzycy wg WHO
Klasyfikacja typów cukrzycy została uporządkowana w roku 1999 przez
Światową Organizację Zdrowia. Obecnie przyjmuje się następujące typy
cukrzycy:
- Cukrzyca typu 1 (autoimmunologiczna i idiopatyczna, w której
brak produkcji własnej insuliny nie wynika z procesu autodestrukcji
komórek beta trzustki)
- Cukrzyca typu 2
- Inne typy cukrzycy (w tym typie mieszczą się np. cukrzyce
monogenowe, cukrzyce u osób z mukowiscydozą, cukrzyce powodowane
uszkodzeniem trzustki przez leki)
- Cukrzyca ciążowa
Jako kryterium tego podziału przyjęto etiologię, czyli mechanizm powstawania schorzenia.
Dlaczego Szwedzi proponują zmiany?
W ramach programu badawczego ANDIS (All New Diabetics In Skåne)
monitorowano przypadki pacjentów z nowo zdiagnozowaną cukrzycą,
mieszkających w południowym regionie Szwecji. Począwszy od 2008 roku
przeanalizowano historie 13 720 diabetyków w wieku od 18 do 97 lat. Przy
stawianiu diagnozy brano pod uwagę nie tylko poziom cukru we krwi, ale
też BMI, poziom hemoglobiny glikowanej HbA1c, poziom przeciwciał
dekarboksylazy kwasu glutaminowego GABA, wskaźniki insulinooporności
HOMA-B i HOMA-IR oraz wiek pacjenta w momencie pojawienia się objawów
cukrzycy.
Naukowcy prowadzący to badania zauważyli, że o ile pacjenci którzy wg
obecnie obowiązujących norm, są zaliczani do cukrzycy typu 1 są dość
jednorodni, o tyle ci, których trzeba zakwalifikować do cukrzycy typu 2
są zbyt różni od siebie, by należało ich „na siłę wciskać do jednego
worka”. Stąd ich zaproponowany podział na 5 typów cukrzycy, w którym
cukrzyca typu 2 jest rozbita na kilka podtypów. Podział ten nie obejmuje
wszystkich znanych typów cukrzycy, nie ma tu bowiem mowy np. o cukrzycy
ciążowej; a ma jedynie lepiej pokazać różnorodność wśród pacjentów z
cukrzycą typu 2.
Propozycja nowej klasyfikacji
Typ 1 – ostra cukrzyca autoimmunologiczna
Cechy charakterystyczne:
- Diagnoza głównie w młodym wieku (ale niekoniecznie)
- Diagnoza u osób z prawidłową masą ciała
- Brak lub niewielkie ilości własnej insuliny
- Proces autoimmunologiczny (obecność przeciwciał)
Inaczej mówiąc – jest to cukrzyca typu 1 autoimmunologiczna lub LADA.
Typ 2 – ostra cukrzyca związana z niedoborem insuliny
Cechy charakterystyczne:
- Diagnoza głównie w młodym wieku (ale niekoniecznie)
- Diagnoza u osób z prawidłową masą ciała
- Brak lub niewielkie ilości własnej insuliny
- Brak produkcji insuliny przez komórki beta trzustki nie wynika z procesu autoimmunologicznego.
Wg obecnego podziału jest to cukrzyca typu 1 idiopatyczna.
Typ 3 – ostra cukrzyca związana z opornością na insulinę
Cechy charakterystyczne:
- Duża insulinooporność
- Diagnozowana u osób otyłych
- Gwałtowny przebieg – duże zaburzenia metabolizmu glukozy
Wg obecnego podziału jest to cukrzyca typu 2., wynikająca głównie z nadmiernej masy ciała.
Typ 4 – umiarkowana cukrzyca związana z otyłością
Cechy charakterystyczne:
- Diagnozowana we względnie młodym wieku
- Diagnozowana u osób otyłych
- Łagodny przebieg
Wg obecnego podziału w typie tym mieściłyby się niektóre cukrzyce MODY.
Typ 5 – umiarkowana cukrzyca związana z wiekiem
Cechy charakterystyczne:
- Diagnozowana w starszym wieku
- Łagodny przebieg
Warto zauważyć, że podział na nowe
typy cukrzycy nie wnosi nic nowego do naszej wiedzy o cukrzycy typu 2.
Wiadomo, że ten typ choroby może mieć bardzo różne oblicza. Od łagodnej
„dwójki”, które poddaje się leczeniu dietą i zwiększoną aktywnością
fizyczną do postaci wymagającej intensywnej insulinoterapii.
Idzie nowe?
Zaproponowany podział nie zmienia oczywiście obowiązującej klasyfikacji
cukrzycy z 1999 roku. Jest pewną propozycją, która wpisuje się w obecny
trend – o potrzebie opracowania nowego podziału cukrzycy mówi się już od
kilku lat. Jest to wyzwanie, jakie stroi przed Światową Organizacja
Zdrowia, Amerykańskim Towarzystwem Diabetologicznym oraz Europejskim
Stowarzyszeniem Badań nad Cukrzycą. Nie ulega wątpliwości, że przy
dzisiejszym stanie wiedzy na temat cukrzycy, zaproponowana w 1999 roku
klasyfikacja jest już niewystarczająca. Coraz więcej osób choruje na
cukrzycę i następuje swoiste „pomieszanie z poplątaniem”. Cukrzyca typu 2
bywa diagnozowana już u małych dzieci, a na jedynkę zapadają seniorzy.
Nowy podział cukrzycy ma opierać się na przyczynach hiperglikemii –
obecnie znanych jest już 11 tzw. szlaków metabolicznych, które mogą
prowadzić do podwyższonego poziomu cukru we krwi. Bo przecukrzenie to
nie tylko efekt braku insuliny, czy braku wrażliwości na insulinę. Może
ono wynikać np. ze zwiększonej produkcji glukozy przez wątrobę, ze
zwiększonego wchłaniania glukozy przez żołądek i jelito cienkie czy z
nieprawidłowej flory bakteryjnej w jelitach. W tym kierunki idą prace
nad nową klasyfikacją cukrzycy. W tym temacie na pewno szykuje się
rewolucja, choć nie jest nią jeszcze typologia zaproponowana ostatnio
przez Szwedów.